• Martyna:
    Dziękuję bardzo za możliwość spędzenia z Wami warsztatów muzycznych. Podczas których mogłam dopracować swój talent wokalny. Dziękuję również za miłe słowa skierowane do mojej osoby 💙(odnośnie mojego głosu itp.) które bardzo pozytywnie mnie zaskoczyły, oraz wszelkie wskazówki. Wasza radość, Boża energia oraz moc emanuje z Was i rozprasza się na innych. ( między innymi na mnie oraz na naszą grupę muzyczną😁). Dziękuję bardzo za ten czas.Lut 5, 22:48
  • Karolina:
    Na poniedziałkowe spotkania uwielbieniowe Wspólnoty chodzę już od ponad roku. Więc kiedy rozpoczęły się Rekolekcje Odnowy w Duchu Świętym potraktowałam to trochę jako zaproszenie od Pana Boga. Podczas tych rekolekcji zostałam obdarzona wieloma duchowymi łaskami za co jestem Bogu bardzo wdzięczna. Jednak gdy chodziło o decyzję deklaracji członkostwa chodziło za mną wiele wątpliwości, lęków i niepokojów - nie mogłam w pełni rozeznać jaką podjąć decyzję stojąc gdzieś zawsze w jakiś sposób wycofana. Finalnie powodowana różnymi obawami, wierząc w to, że Pan Jezus szanuje naszą wolna wolę nie zdecydowałam się wysłać deklaracji. Jednak nie chciałam też zrezygnować z uczestnictwa w Wielbieniach. Na kolejnych Wielbieniu szereg małych natchnień Ducha Świętego a w szczególności końcowa przemowa Krzyśka sprawiły, że mój lęk odszedł a odpowiedzi na moje pytania nagle się pojawiły. Poczułam się nagle uwolniona od niego a Pan Bóg chciał bym podjęła tą decyzję nie jakby pod przymusem swoich przekonań, że jeśli mi wskazał to miejsce to tam muszę iść ale w wolnej woli dziecka Bożego, bo lęk nie pochodzi od Boga. A w tej wolności zapragnęłam właśnie przyjść tutaj i zdecydowałam się napisać o możliwość przystąpienia do wspólnoty. Chwała Panu! 🙂Lut 3, 07:48
  • Agnieszka:
    W sobotę bylismy z zespołem na warsztatach uwielbienia. Dzieki atmosferze jaką stworzyliscie udało mi się pokonać mój strach i lęk i podjąć wyzwanie modlitwy za pomocą modelu czaszy i harfy. Bardzo dotknęły mnie słowa proroctwa wypowiedziane przez Krysię. Byłam bardzo poruszona, bałam się, ze wybuchne płaczem, bo było to dla mnie doświadczenie Bożej miłości. Głos Krystyny, namaszczony Duchem Świętym, bardzo delikatny i subtelny, pełen miłości. Brak słów, żeby to opisać... To co się wydarzyło jest kontynuacją tego wszystkiego, co dzieje od paru lat w moim życiu duchowym. Bardzo Wam za wszystko dziekuje!!!Lut 1, 16:47
  • Jurek:
    Dziekuje wspolnocie Poznanie Jezusa za poprowadzenie dla nas warsztatów uwielbienia. Daliście nam to, czego szukalismy. Uwielbienie, które jest żywe, bo "zmusza" nas do zaangażowania całym sobą i pokazuje jak mozna wyśpiewywać i modlic sie Slowem Bożym... Bylo to trudne, ale nie czuliśmy przy Was skrępowania, co nam bardzo ułatwiło zadanie 😍 Dzięki za Wasze starania, zeby te warsztaty sie odbyly i za goscine. Musze przyznac ze jestescie baaaaaaardzo naturalni, weseli (Krysia w piżamie na autostradzie) , z poczuciem humoru (Wojtku, wychowalem sie na Twojej muzyce) a przy tym tez uduchowieni i rozmodleni. No i wszystko bardzo porządnie przygotowaliscie (Magda, ukłony szczególnie dla Ciebie). Dziękuję również o. Radkowi (którego faktycznie nie mogę znaleźć na Facebooku 😜😜😜) za świetną konferencję i zaangażowanie. Jestem rolnikiem wiec powiem tak... Wszystko co nam przekazaliscie żarłem jak świnia 😁🤣😍😜Jeszcze raz bardzo dziękuję. Niech Wam Pan Bóg błogosławi i do następnego razu 😉Sty 30, 14:10
  • Roma:
    W poniedziałek uczestniczyłam we Mszy Świętej prowadzonej przez wspólnotę Poznanie Jezusa. Po Eucharystii, podczas modlitwy uwielbienia ksiądz modlił się za osoby z dolegliwościami układu pokarmowego, takimi jak refluks. Podczas modlitwy zostalam uzdrowiona z choroby. Obecnie jestem w pierwszym trymestrze ciąży. Towarzyszyły mi uporczywe mdłości i wymioty. Nie byłam w stanie normalnie funkcjonować, ostatnie trzy dni leżałam w łóżku, krążąc między sypialnią, a toaletą. Wiedzialam, że to pierwsze oznaki ciąży, ale zdawałam też sobie sprawę, że moje objawy spotęgowane są przez refluks i nadmiar kwasu żołądkowego. Okropne uczucie mdłości i skurcze przełyku nie dawały mi spokoju. Fakt uzdrowienia przyjęłam przez wiarę, bez szczególnych wrażeń. Przyjęłam w pełni łaskę, którą Pan w tamtym momencie chciał mnie obdarzyć. Już następnego dnia obudziłam się bez dokuczliwych dolegliwości, mogę normalnie funkcjonować. Oczywiście w związku ze stanem błogosławionym pojawiają sie wymioty i osłabienie, ale nie jest to już tak bardzo dokuczliwe. Minęły skurcze żołądka i przełyku, uczucie mdłości i cofanie się zawartości żołądka, czyli wszystkie objawy związane z chorobą. Chwała Panu za ten dar uzdrowienia i łaskę radości ze stanu w którym jestem 🙂Paź 8, 17:04
56870059_385567522031780_4945731639654219776_n

ⓒ Wspólnota Poznanie Jezusa 2019

top